System edukacji wczesnoszkolnej a jakość zajęć wychowania fizycznego i treningów dla dzieci

Wiemy nie od wczoraj, iż tzw. „złoty wiek sprawności” dziecka przypada na wiek 7-12 lat, ponieważ to właśnie w  tym czasie występują niezwykle sprzyjające warunki do rozwoju niemalże wszystkich zdolności motorycznych i możliwości do poprawienia sprawności fizycznej.

Niestety w naszym systemie szkolnictwa od kilkunastu lat w większości w edukacji wczesnoszkolnej klas I-III Szkoły Podstawowej – zajęcia wychowania fizycznego prowadzą Panie – wychowawczynie, prowadzące wszystkie przedmioty dla swojej grupy. Z całym szacunkiem dla Pań i nabytą wiedzą na bazie swoich doświadczeń, uważam, iż nie jest możliwe, by zastąpiło to lekcję z  nauczycielem wychowania fizycznego/trenera, jest to mission impossible.

Dochodzi do tego, niska w mojej ocenie niewystarczająca ilość zajęć – 3 godziny WF dla rozbrykanych dzieciaków w klasach I-III, to zdecydowanie za mało. Jakby tego, było mało ilość dzieci na jednych zajęciach może wynosić 26 uczniów, z doświadczenia wiem, co to może znaczyć dla prowadzącego zajęcia. Warto nadmienić, iż każda szkoła ma inne możliwości, co do infrastruktury sportowej.

Jaki jest efekt? A no taki, że tracą tylko i wyłącznie na tym dzieci, te, które wyrażają chęć do treningów, dodają pracy trenerom, którzy muszą w pewnym siebie łączyć zajęcia  „wychowania fizycznego z treningiem sportowym”.

Oczywiście, nie twierdzę, iż całkowicie zaburza to rozwój sportowy dzieci, aczkolwiek można być pewnym, iż byłoby mniej problemów ze zdrowiem, otyłością i sprawnością dzieci, co dalej ma wpływ na rozwój zdolności budowania relacji, komunikacji z innymi uczniami i umiejętności szybkiego uczenia się w późniejszych etapach nauczania.

Rozwiązanie sytuacji? Bardzo proste, oddajmy zajęcia sportowe specjalistom, młodzi, przyszli nauczyciele i trenerzy czekają na pracę. Nie obniżajmy wtedy pensji ważnym w procesie edukacji wczesnoszkolnej nauczycielkom – wychowawczyniom ze względu na mniejszą ilość godzin. Wszystkie zajęcia są tak samo ważne i wtedy w przypadku zajęć sportowych, będziemy mogli śmiało powiedzieć o wzroście jakości prowadzonych przedmiotów. Nie można być „specjalistą od wszystkiego”.

Trener Olgierd Pogorzelec

KOMENTARZE



ZAUFALI NAM

{"slides_column":"4","slides_scroll":"1","dots":"true","arrows":"true","autoplay":"true","autoplay_interval":"2000","loop":"true","rtl":"false","speed":"1000","center_mode":"false"}

Wyłącz AdBlock