Bieganie. V Omega Sport Smolecka (za)Dyszka bez zadyszki! [FOTO]

Piąta, jubileuszowa edycja Omega Sport Smolecka (za)Dyszka przeszła już do historii. Dla mieszkańców, sportowców i kibiców Smolca oraz okolic sobotni dzień był prawdziwym świętem sportowym.

Wykonane na 5+

Tegoroczną edycję Smoleckiej (za)Dyszki na pewno można zaliczyć do udanych. Trasa zawodów określana jest jako szybka, posiada atest PZLA. Biegacze musieli jednak zmierzyć się z gorącym słońcem oraz podmuchami wiatru. Najlepiej z tym zadaniem poradził sobie zeszłoroczny zwycięzca Jacek Sobas. Jego czas to 00:34:13. Na drugim miejscu przybiegł Paweł Matner z wynikiem 00:34:35. Trzeci stopień podium uzupełnił Michał Fedorczak (00:35:11).

– Trasa bardzo szybka, cała asfaltowa. Dzisiaj panuje bardzo wysoka temperatura co daje się we znaki. Na szczęście rywale zaczęli bardzo spokojnie. Na siódmym kilometrze uciekłem z Pawłem Matnerem. Zaatakowałem kilometr przed metą. Prowadzenia nie oddałem, aż do linii mety. Super, że udało mi się powtórzyć zeszłoroczny sukces. – komentuje zwycięzca Jacek Sobas

Wśród pań triumfowała Karolina Obstój z czasem 00:42:18. Wynik 00:44:14 dał Justynie Romanowskiej drugie miejsce. Trzecia linię mety przekroczyła Anna Więcek (00:44:37). Sobotnie zawody ukończyły łącznie 423 osoby.

Po zwycięstwo

Dodatkowo w ramach V Smoleckiej (za)Dyszki zostały zorganizowane Ogólnopolskie Mistrzostwa Night Runners 2017 na 10 km. Ich celem było wyłonienie najszybszej biegaczki i biegacza z grupy biegowej Night Runners. Zwycięzcą tej rywalizacji został Krzysztof Krężel (00:39:01), a wśród pań Katarzyna Krym (00:45:57).

– Można powiedzieć, że biegłem dzisiaj podwójnie. Oprócz rywalizacji w Smoleckiej (za)Dyszce walczyłem o jak najlepszy wynik w Ogólnopolskich Mistrzostwach Night Runners 2017 na 10 km. Nie jestem w najlepszej formie, a pomimo tego udało się zwyciężyć. Dużo znajomych tutaj mieszka i staram się promować ich miejscowość. Uważam, że jeśli chodzi o dystans dziesięciu kilometrów i amatorskie organizowanie biegów są to najlepsze zawody na jakich biegałem. – opowiada triumfator Krzysztof Krężel

Ciekawostką podczas Smoleckiej (za)Dyszki są pacemakerzy. „Zające” znani są głównie z dużych imprez biegowych organizowanych na długich dystansach np. półmaraton. W Smolcu już kolejną edycję specjalnie oznaczeni biegacze pomogali poprowadzić uczestników na konkretny wynik czasowy.

– Jestem „wychowankiem” tej imprezy. Dzięki niej zacząłem biegać. Moją pierwszą dychę zrobiłem w pięćdziesiąt minut. Co ciekawe rok temu właśnie na ten czas prowadziłem innych zawodników podczas Smoleckiej (za)Dyszki. W tym roku podjąłem się nowego wyzwania. – mówi Artur Wenne, pacemaker na czas 40 minut

Pomoc od małego

Smolecka (za)Dyszka Junior, czyli Bieg Dzieciaka za Piątaka dla Ali. Dzieci rywalizowały w trzech kategoriach wiekowych oraz trzech różnych dystansach: 400, 600 i 800 metrów. Cały dochód z opłaty startowej został przeznaczony na zakup rowerka rehabilitacyjnego dla Alicji. 9-letnia mieszkanka Smolca 5 lat temu przestała chodzić i wciąż nie jest znana przyczyna uszkodzenia aparatu ruchu. Biegi odbyły się pod patronatem Fundacji Smolec. Organizatorzy nie zapomnieli o najmniejszych. Bieg Maluchy i Spółka to rywalizacja na dystansie około 100 metrów, przeznaczony dla najmłodszych dzieci do lat 6, którego organizatorem był jak co roku żłobek Maluchy i Spółka.

– Biegnę, bo mogę pomóc innej osobie. W biegu dla dzieci rywalizuję nie po raz pierwszy. Bardzo podobają mi się te zawody. Mam kolejny medal do kolekcji. – opowiada mała Zuza

Smolecka (za)Dyszka łączy lokalną społeczność. Mieszkańcy angażują się w organizację biegu oraz udzielają się jako wolontariusze. Wydarzenie oprócz bogatej oferty sportowej ma wiele atrakcji dla dzieci i dorosłych.

KOMENTARZE



ZAUFALI NAM

Wyłącz AdBlock