Boks. Kobiece pięściarstwo w Polsce odradza się poprzez Dolny Śląsk [FOTO]

Rok 2017 rozpoczął się niezwykle dla dolnośląskiego boksu. Nominację na trenerów kadry reprezentacji Polski odebrali ludzie związani z tym regionem Katarzyna Czuba-Wrońska oraz Marek Węgierski! Przed nimi trudne zadanie –  sprawienie, by odrodziło się polskie, kobiece pięściarstwo.

Nominacja 

Od stycznia w kadrach trenerskich reprezentacji Polski w Boksie posiadamy dwoje przedstawicieli Dolnego Śląska. Są nimi Katarzyna Czuba-Wrońska oraz Marek Węgierski. Była zawodniczka związana od jakiegoś czasu z Wrocławiem została doceniona przez zarząd Polskiego Związku Bokserskiego i w najbliższym czasie poprowadzi Młodzieżową Kadrę Narodową Kobiet (15 i 16 lat). Z kolei szkoleniowiec pochodzący z Lubina został mianowany na Trenera Kadry Narodowej Seniorek. Nowy selekcjoner kadry narodowej seniorek ma 59 lat.

Katarzyna Czuba-Wrońska na co dzień szkoli młode adeptki pięściarstwa w klubie UKS Adrenalina Boxing Club Wrocław, a jej podopieczną jest m.in. Paulina Nowak, czyli najlepsza zawodniczka w kategorii do 48 kg w rankingu juniorek sporządzonym przez Polski Związek Bokserski w 2016 roku. Natomiast Marek Węgierski  z boksem związany jest od 1974 r. Najpierw jako zawodnik Zagłębia Lubin, a następnie od 1982 r. jako trener. W 2003 r. rozpoczął współpracę z kadrą narodową kobiet a w latach 2010-2013 był trenerem młodzieżowej kadry narodowej.

Dla obojga jest to wielkie wyróżnienie, jak również zobowiązanie. Jak przyznają w rozmowie ze Sportowym Wrocławiem nominacja jest dla nich pozytywnym kopniakiem:

– Pierwsza reakcja to podekscytowanie, ale także świadomość, że czekają mnie liczne obowiązki. Nominację traktuję w formie wyzwania oraz nowego doświadczenia – zdradza nam Katarzyna Czuba-Wrońska. –  Było to dla mnie ogromne zaskoczenie. Po tym jak w 2013 roku zrezygnowałem z pracy trenera kadry. Nie brałem już tego pod uwagę. Przez poprzednią kadencję odbywały się różne przepychanki i atmosfera w PZB była gęsta, jednak gdy dowiedziałem się, kto będzie kandydował podczas nowych wyborów, przekonałem się do tego, że coś może zmienić się na lepsze. Dostałem propozycję od grupy tworzącej nowy zarząd Polskiego Związku Bokserskiego i z niej skorzystałem – dzieli się z nami wrażeniami Marek Węgierski.

Trener pochodzący z Lubina opowiada również o czynnikach,  które mimo przekornego przysłowia, że “nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki”, przekonały go do przyjęcia nominacji:

– Zdecydowałem się na przyjęcie propozycji, ponieważ kobiety, z którymi będę współpracować, trenowałem już jakieś 10 lat temu, więc znam je dobrze. Dzisiaj, one są gotowe do walki i na osiąganie sukcesów. Powiedziano mi – masz dobry kontakt, wiesz jak rozmawiać z nimi i jak je motywować – dodaje Marek Węgierski.

Wspaniałe sportowe CV

W przeszłości Katarzyna Czuba-Wrońska z powodzeniem występowała na ringach w kategorii do 52 kg zarówno w boksie, jak i kickboxingu. Była zawodniczka pochodząca z Powroźnika obok Krynicy ma na swoim koncie m.in. 6 złotych medali Mistrzostw Polski oraz srebro Mistrzostw Unii Europejskiej w boksie, a także brąz Mistrzostw Europy i złoty krążek Puchara Świata w kickboxingu. Ostatnią walkę w swojej karierze stoczyła w 2009 roku podczas Mistrzostw Unii Europejskiej w Bułgarii – przegrała wówczas 4:5 z Brytyjką Sharon Holford.

Misja: Odrodzenie!

Zarząd Polskiego Związku Bokserskiego na czele z prezesem Leszkiem Piotrowskim już teraz dokonał pierwszych zmian, nie tylko personalnych. W przypadku kadry kobiet dokonano podziału na grupę juniorską (junior) i młodzieżową (youth).

-Kiedyś mieliśmy dużo międzynarodowych sukcesów w kobiecym boksie, dziś tego brakuje – wspomina z utęsknieniem Katarzyna Czuba-Wrońska, do nie dawna koordynatorka ds. bosku na Dolnym Śląsku. Jednak dodaje, że wierzy w odrodzenie pięściarstwa – Fajnie byłoby gdyby ten boks szedł w dobrym kierunku. Będę chciała wziąć pod skrzydła kadry kadetki z naszego regionu, jednak muszą one mocno się postarać.

–  Myślę, że pięściarstwo w Polsce idzie w lepszym kierunku, w  czym duży udział mają ludzie związani z Dolnym Śląskiem. Jeśli chodzi o kobiety, to jesteśmy na etapie podnoszenia się z kolan. Jestem z tego regionu i będę miał możliwość obserwowania dziewczyn i czuwania nad nimi, by znajdowały się także w kadrze, mam taką nadzieję. W samym Lubinie swego czasu zdobywaliśmy mnóstwo medali, dziś tego brakuje, ale wierzę, że jesteśmy w stanie to odmienić! –  w ten sposób Marek Węgierski podsumowuje stan polskiego pięściarstwa kobiecego.

– 18-ego grudnia otrzymałem nominację musiałem poskładać wnioski i wszystkie niezbędne dokumenty do Ministerstwa Sportu. Zadanie postawione przede mną jest proste, kontynuować 4-letni plan szkolenia do Igrzysk Olimpijskich. Jestem na etapie układania kadry na podstawie wyników z ostatnich sześciu miesięcy 2016 roku. Przeglądam niektóre walki na Internecie, bo nie miałem możliwości uczestniczenia we wszystkich startach naszych zawodniczek. Jestem dobrej myśli – dodaje 59-letni szkoleniowiec.

Pierwsze przetarcia

Pierwsze zgrupowanie, które Katarzyna Czuba-Wrońska poprowadzi jako selekcjonerka Młodzieżowej Kobiecej Kadry Narodowej odbędzie się w Cetniewie w dniach 2-11 luty. Poważnym sprawdzianem dla zawodniczek będą jednak Mistrzostwa Polski Juniorek (Youth), połączone z eliminacjami do Mistrzostw Europy Kadetek (Junior). Zostaną one rozegrane w dniach 1-5 marca.

Największym wyzwaniem w tym roku będą jednak Młodzieżowe Mistrzostwa Europy Kobietek (12-21 maja przy. red.). To one zweryfikują początek pracy trenerki pracującej w Adrenalinie Wrocław – Rok temu nasze zawodniczki w całym turnieju wygrały tylko trzy pojedynki. Trzeba sobie zadać pytanie – Czy świat aż tak bardzo poszedł do przodu, czy może to jednak my zostaliśmy tak mocno z tyłu?! – zastanawia się Katarzyna Czuba-Wrońska.

Z kolei Marek Węgierski poprowadzi zgrupowanie Seniorek w Cetniewie już w dniach 26.o1 – 05.02. i już dzień później wraz z trzema najlepszymi dziewczynami wybierze się na turniej międzynarodowy do Serbii.

Największym sprawdzianem kadrowiczek będą Mistrzostwa Polski Seniorek, które w dniach 23-26 marca będą rozegrane w Grudziądzu. Jak opowiada pan Marek, będzie to poważny sprawdzian przed zawodniczkami, chcącymi dostać się do kadry… Trzymamy kciuki!

Źródło zdjęć: Facebook – Katarzyna Czuba-Wrońska/Marek Węgierski

KOMENTARZE



Wyłącz AdBlock