Futbol amerykański. Zwycięska passa Panthers Wrocław trwa! [FOTO]

W niedzielę 14 maja naprzeciw siebie stanęły drużyny Panthers Wrocław oraz Husaria Szczecin. W 7. kolejce Topligi wrocławianie pokonali 56:3 przedostatnią drużynę w tabeli.

Sezon zasadniczy bez żadnej przegranej, teraz czas na play-off

Pantery były zdecydowanym faworytem w tym starciu. Do meczu przystępowały z kompletem zwycięstw. Zupełnie odmienną sytuację mieli goście, którzy do tej pory przegrali wszystkie mecze. Już pierwsza akcja ofensywna gospodarzy przebiegła pomyślnie. Touchdown zaliczył Jakub Kłoskowski, którego podaniem obsłużył Timothy Morovick. Podwyższenie wykonał Adam Nelip. Dobrze spisywała się linia obrony, w której szczególnie wyróżniał się młody zawodnik Kacper Pawlak. Po pięciojardowej akcji biegowej na listę punktujących wpisał się tym razem Konrad Starczewski (+1 punkt za podwyższenie). Po błędzie Husarii Szczecin, piłkę i pierwszą próbę otrzymują Panthers. Ponownie precyzyjne podanie wykonał Timothy Morovick, a całą akcję zakończył Grzegorz Mazur. Po udanym podwyższeniu Adama Nelipa wrocławianie prowadzili 21:0.

Druga kwarta rozpoczęła się od akcji dwóch rozgrywających wrocławskiej drużyny. Timothy Morovick podał w środek pola punktowego, gdzie obrońców sprytnie ograł Bartosz Dziedzic. Udane podwyższenie zanotował Adam Nelip. Chwilę rozluźnienia w naszych szeregach wykorzystali zawodnicy Husarii i zdobyli 3 punkty po kopnięciu na bramkę wykonanym przez Macieja Adamiaka. Była to ich jedyna zdobycz punktowa w tym meczu, a zarazem pierwsza w Toplidze od 1 kwietnia. Solową akcją popisał się Timothy Morovick. Z piłką przebiegł prawie 30 jardów (+1). Po tym zagraniu trener Nick Johansen dał odpocząć zawodnikowi, którego godnie zastąpił Bartosz Dziedzic. Już w pierwszej przeprowadzonej przez siebie akcji ofensywnej, po zamarkowaniu podania piłki wbiegł w pole punktowe i wykonał przyłożenie. Jeszcze tylko udane podwyższenie na zakończenie pierwszej połowy meczu. Panthers Wrocław zeszli do szatni na przerwę z wynikiem 42:3.

Po przerwie tempo spotkania trochę spadło. Duża przewaga Panter skłoniła sędziów do wprowadzenia zasady mercy rule, czyli już do samego końca spotkania nie zatrzymywano czasu. W trzeciej kwarcie dobrze spisywał się Bartosz Dziedzic. To po jego podaniu Patryk Matkowski przebiegł 27 jardów i zdobył touchdown. Panthers Wrocław punktowali także w czwartej kwarcie, w której to akcję ofensywną przyłożeniem zakończył Rickey Stevens. Ostateczny wynik meczu to 56:3. Tytuł MVP meczu zasłużenie otrzymał Bartosz Dziedzic (rozgrywający Panthers Wrocław). Na pochwałę zasłużyła cała drużyna, w której wyróżnili się zarówno doświadczeni zawodnicy Panter, jak i młodzi gracze. Warto zauważyć, że trener Nick Johansen świadom wygranej rotował składem wprowadzając na boisko rezerwowych.

7. kolejka Topligi Panthers Wrocław – Husaria Szczecin 56:3 (21:0, 21:3, 7:0, 7:0)

Wspomnienie poprzedniego sezonu

Po meczu organizatorzy imiennie wyczytali zawodników Panthers Wrocław, którzy w sezonie 2016 zdobyli Mistrzostwo Polski. Zawodnicy oraz sztab trenerski otrzymali mistrzowskie pierścienie. Na koniec Pantery wraz z kibicami zrobili sobie pamiątkowe zdjęcie

Ważne rozstrzygnięcia

W przyszły weekend obie drużyny rozegrają ważne mecze. Panthers pojadą do duńskiego miasta Vejle gdzie zmierzą się z Triangle Razorbacks w Central European Football League. Natomiast Husaria Szczecin ponownie zawita do Wrocławia. W stolicy Dolnego Śląska zagrają z Outlaws Wrocław. Oba zespoły zajmują odpowiednio przedostatnie i ostatnie miejsce. Zwycięzca tego starcia zachowa szansę na pozostanie w Toplidze.

KOMENTARZE



Wyłącz AdBlock