Piłka nożna. Śląsk Wrocław bez zwycięstwa, bez punktów i z… golem kolejki

Arka Gdynia po raz drugi w tym sezonie LOTTO Ekstraklasy okazała się za mocna dla Śląska Wrocław. Bohaterem spotkania został bramkarz Pavels Steinbors, który swoimi interwencjami mocno pomógł gdynianom w zdobyciu trzech punktów. Wrocławscy kibice na pocieszenie zobaczyli bardzo efektowną bramkę, którą przewrotką zdobył Arkadiusz Piech.

Przed niedzielnym meczem wrocławianie zapraszali pojedynek z Arką Gdynią, zapowiadając go jako rewanż za lipcową porażkę w pierwszym spotkaniu pomiędzy tymi drużynami w tym sezonie. Niestety ostatecznie na zapowiedziach się skoczyło, ponieważ gdynianie byli do bólu skuteczni i umiejętnie wykorzystali swoje okazje. Śląsk Wrocław rozpoczął mocno i z rozmachem, ponieważ swoje sytuacje na zdobycie gola mieli obrońcy – Piotr Celeban i Mariusz Pawelec a także Robert Pich. Strzał każdego z nich napotykał jednak na przeszkodę w postaci Pavelsa Steinborsa, który wykazywał się refleksem i bramkarskimi umiejętnościami. Gdynianie odpowiedzieli tylko zmarnowaną sytuacją Mateusza Szwocha i gdy wydawało się, że do przerwy nie padnie żadna bramka to… zdobyli ją właśnie goście. Piłka po dokładnym dośrodkowaniu Siergieja Krivtsa trafiła wprost na głowę Antoniego Łukasiewicza a były zawodnik Śląska Wrocław pewnym strzałem zdobył prowadzenie dla swojej drużyny. Nie można powiedzieć, że było to prowadzenie niesprawiedliwe i szokujące, ale na pewno zaskakujące, ponieważ to wrocławianie prezentowali się lepiej w pierwszej części meczu.

Piłka nożna to sport, w którym jedyne co się liczy to zdobyte bramki a w tym elemencie lepsi tego wieczoru byli piłkarze Arki Gdynia. To oni kilka minut po zmianie stron strzelili drugiego gola. Piłkę dośrodkowaną w pole karne przez Krivtsa podbił głową Pawelec, następnie wyskoczył do niej pewnie Damian Zbozień, który uprzedził bardzo biernych obrońców oraz bramkarza i głową podwyższył prowadzenie swojego zespołu. Wrocławianie odpowiedzili niezwykle efektownie bramką Arkadiusza Piecha, która strzałem przewrotką doprowadził do stanu 1:2. Kilka minut później Celeban powinien zdobyć drugie trafienie dla gospodarzy, ale jego uderzenie głową w niesamowity sposób obronił Steinbors. Ostatecznie więcej bramek w tym spotkaniu nie padło i wrocławianie zeszli z boiska pokonani oraz w okrojonym składzie po czerwonej kartce dla Augusto. Linia defensywna Śląska Wrocław posypała się tym samym jak domek z kart. Jest to tym bardziej zła informacja, ponieważ już w niedzielę o godzinie 18:00 Śląsk Wrocław zagra na własnym boisku w meczu derbowym przeciwko Zagłębiu Lubin, gdzie o punkty będzie z pewnością jeszcze trudniej niż przeciwko Arce Gdynia.

16. kolejka LOTTO Ekstraklasy

Śląsk Wrocław – Arka Gdynia 1:2
Bramki: Arkadiusz Piech (66) – Antoni Łukasiewicz (45), Damian Zbozień (52)

KOMENTARZE



ZAUFALI NAM

{"slides_column":"4","slides_scroll":"1","dots":"true","arrows":"true","autoplay":"true","autoplay_interval":"2000","loop":"true","rtl":"false","speed":"1000","center_mode":"false"}

Wyłącz AdBlock