Piłka nożna. VARtościowe zwycięstwo Śląska Wrocław!

Śląsk Wrocław dzieliło zaledwie kilka minut od czwartego z rzędu ligowego remisu, jednak po rzucie karnym w końcówce spotkania wrocławianie zdołali pokonać na własnym boisku Cracovię Kraków. O przyznaniu gospodarzom jedenastki zadecydował sędzia Szymon Marciniak, który skorzystał z systemu weryfikacji wideo VAR.

W pierwszej połowie piątkowego spotkania oba zespoły nie prezentowały zbyt wiele ciekawego futbolu na murawie i rownież oba… strzeliły bliźniaczo podobne gole, które były jedynymi przebłyskami dobrej gry. Najpierw byliśmy świadkami dośrodkowania Łukasza Madeja i bramki strzelonej głową przez Arkadiusza Piecha, a następnie doszło wyrównanie w doliczonym czasie gry. Djordje Cotra w niegroźnej sytuacji podczas wyprowadzania piłki podał ją do przeciwników, następnie Michał Helik dośrodkował z prawej strony boiska wprost na głowę Mateusza Wdowiaka. Jakub Wrąbel próbował interweniować, ale strzał zawodnika Cracovii był dla niego zbyt mocny.

W drugiej połowie wraz z każdą upływającą minutą coraz bardziej realne stawało się widmo kolejnego, czwartego już z rzędu, ligowego remisu 1:1. Gra była dość otwarta, jednak żadna z drużyn aż do 65. minuty nie potrafiła skonstruować choćby jednej składnej i naprawdę groźnej akcji – wtedy właśnie silne uderzenie z dystansu Djordje Cotra zmusiło do interwencji Grzegorza Sandomierskiego. Dwie minuty później głową z bliskiej odległości strzelał Michał Chrapek, ale trafił prosto w bramkarza Cracovii. Jeszcze lepszą okazję na zdobycie bramki miał Igors Tarasovs, który również strzałem głową próbował pokonać Sandomierskiego. Bramkarz Pasów jednak świetnie interweniował i pokazał swoje wysokie umiejętności. Z kolei w 81. minucie Sandomierski świetnie wyłapał uderzenie Chrapka z szesnastu metrów i coraz bardziej urastał do rangi bohatera całego meczu w barwach gości. W 86. minucie mieliśmy kluczową sytuację całego piątkowego spotkania. Sylwester Lusiusz sfaulował Roberta Picha i sędzia Szymon Marciniak zarządził wykonanie rzutu wolnego, który po wideoweryfikacji został ku radości gospodarzy zamieniony na rzut karny i zwycięską bramkę Roberta Picha.

Sytuacja, po której podyktowany został rzut wolny i jego zamiana na rzut karny wzbudza wiele kontrowersji, ponieważ wydaje się, że… faulu w ogóle nie było. Sędzia Marciniak przekonany był zapewne, że przewinienie na pewno nastąpiło i system VAR posłużył mu być może jedynie do zweryfikowania, czy Michał Chrapek został sfaulowany już w polu karnym.

7. kolejka LOTTO Ekstraklasy

Śląsk Wrocław – Cracovia Kraków 2:1

Bramki: Arkadiusz Piech (36′), Robert Pich (k.87′) – Mateusz Wdowiak (45+2′)

 

KOMENTARZE



Wyłącz AdBlock