Sporty motorowe. MotoClassic Wrocław 2017 za nami [FOTO]

W dniach 19-20 sierpnia na terenie Zamku Topacz w miejscowości Ślęza koło Wrocławia odbyła się już VII edycja MotoClassic Wrocław. Ta niesamowita impreza umożliwiła uczestnikom przyjrzenie się motoryzacji przekrojowo – zaczynając od pięknych pojazdów z lat 1886-1980, a kończąc na najmłodszych i najnowocześniejszych maszynach.

To było prawdziwe święto motoryzacji. Podczas minionego weekendu na terenie zamkowego parku i dziedzińca prezentowało się całe mnóstwo pojazdów zabytkowych z polskich i zagranicznych kolekcji. Uczestnicy mogli podziwiać wachlarz marek i zachwycać się każdym egzemplarzem – samochody odważnie pokazywały swoje silniki, a także zapraszały do siadania za kierownicą.

Szczególną atrakcją były prezentacje odbywające się na scenach. Zawodowe jury, pod honorowym przewodnictwem legendy wzornictwa motoryzacyjnego Paula Bracq’a, oceniało wszechobecny szyk i styl załóg biorących udział w imprezie. Zwycięzcą konkursu elegancji okazał się piękny P70 z 1958 r., a nagrodę Grand Prix MotoClassic Wrocław 2017 przyznano niezwykle eleganckiemu samochodowi Buick z roku 1934.

Paul Bracq, projektant modelu Mercedesa Pagody, był honorowym gościem imprezy, podczas której odbył się 1. Międzynarodowy Zlot W113 Pagoda SL Klub Polska. Na imprezie pojawiło się ponad 20 pojazdów tego kultowego modelu, „prawdopodobnie najpiękniejszego Mercedesa, jaki został kiedykolwiek wyprodukowany” – jak określił go Jeremy Clarkson.

Uczestnicy zlotu mogli również podziwiać samochody i motocykle oraz elementy umundurowania i wyposażenia grup rekonstrukcji historycznej. Miłośnicy militariów zaprezentowali na zamku Topacz między innymi kultowego Jeepa Willysa, Land Rovera Defendera, Land Rovera Discovery, Uaza czy Mercedesa klasy G. Legendarne maszyny wzbudzały wiele emocji i przyciągały spojrzenia.

MotoClassic Wrocław był również wielkim świętem dla właścicieli jednośladów. Pojawiło się bardzo dużo wspaniałych motocykli – WSK, Junak, MZ, K 750, Dniepr lub WFM. Takie pojazdy ciężko już spotkać na drogach, szkoda. Mają w sobie niezwykłą klasę i prawdziwe piękno.

Ekspozycji zabytkowych maszyn towarzyszyła prezentacja najciekawszych nowości z niemal wszystkich marek motoryzacyjnych. Uczestnicy zlotu mogli usiąść za kierownicą między innymi Porshe 918 Spyder, BMW M550i xDrive czy Mercedesa klasy G V8 BiTurbo i poczuć się jak król lub królowa szos.

Nie zabrakło również protoplastów motoryzacji, czyli powozów konnych. Zostały one udostępnione dzięki współpracy z Muzeum Powozów i Zaprzęgów w Galowicach. Uczestnicy zlotu mogli podziwiać ponadstopięćdziesięcioletnie karety nie tylko z muzealnej kolekcji, ale również prezentowane w ruchu przez ich właścicieli z całej Polski. Widok zaprzężonych w konie ekwipaży obok tak szerokiego wachlarza samochodów z pewnością uzmysłowił nie jednemu ogromny postęp, który dokonał się w transporcie.

MotoClassic Wrocław 2017 upłynęło pod prawdziwym znakiem miłości do motoryzacji, jak obiecywali organizatorzy. Różnorodność pojazdów, serdeczność ich właścicieli, zaangażowanie uczestników, wspaniała atmosfera i wszechobecna elegancja zbudowały niepowtarzalne wydarzenie, w którym po prostu chciało się uczestniczyć. Nie pozostaje nic innego, jak tylko czekać na kolejną edycję i kolejne motoryzacyjne emocje.

Poniżej przedstawiamy galerię zdjęć z tegorocznej imprezy:

Sportowy Wrocław był patronem medialnym MotoClassic Wrocław 2017

KOMENTARZE



Wyłącz AdBlock