Żużel. Zimny prysznic Betard Sparty Wrocław!

W meczu 3. kolejki PGE Ekstraligi żużlowcy Betard Sparty Wrocław przegrali w Grudziądzu z MRGARDEN GKM 43:47. Rezultat spotkania ważył się aż do biegów nominowanych, w których to lepsi okazali się gospodarze.

Na co stać wrocławian? To pytanie przed tą konfrontacją stawiał sobie każdy fan speedwaya w kraju.Wicemistrzowie Polski wzmocnili się przed sezonem, ale byli jedynym klubem w PGE Ekstralidze, który nie wystąpił jeszcze w meczu ligowym. Wszystko oczywiście przez fatalne warunki atmosferyczne.

Pierwszy bieg ułożył się po myśli ekipy ze stolicy Dolnego Śląska. Tai Woffinden wspólnie z Vaclavem Milikem pojechali na 5:1 i wygrali podwójnie z Antonio Lindbaeckiem i Tomaszem Gollobem. Później było gorzej… W trzecim biegu to gospodarze reprezentowani przez parę Krzysztof Buczkowski oraz Rafał Okoniewski objechali wrocławian (Jędrzejak/Woźniak) i wyrównali wynik meczu (9:9). Remis utrzymywał się również po szóstej gonitwie (18:18).

Chwilę później zespół z Grudziądza wyszedł na prowadzenie. Lindbaeck wspólnie z Gollobem pojechali za 5 “oczek”, jednak ich radość nie trwała długo. Błyskawiczną odpowiedzią popisał się wrocławski duet Woffinden – Milik i znów mieliśmy remis (24:24).

Po dziesiątej serii wyścigów miejscowi wyszli na 6-punktowe prowadzenie 33:27. Najszybsi w tym czasie na mecie byli Tomasz Gollob (4:2) oraz Rafał Okoniewski (5:1). Podrażnieni goście próbowali zmienić losy spotkania, jednak na ich drodze stanął weteran polskiego żużla – Tomasz Gollob. Były mistrz świata w biegu numer 11 pogodził wrocławian na ostatniej prostej tuż przed metą. Gdyby nie brawurowa akcja doświadczonego zawodnika, Betard Sparta wygrałaby ten wyścig 5:1. Ostra reprymenda należała się szczególnie “Tajskiemu”, który prowadząc niepotrzebnie obejrzał się za swoje plecy, co skrzętnie wykorzystał Gollob.

Podopieczni Piotra Barona zrehabilitowali się w następnym biegu. Maksym Drabik wraz z Woffindenem pojechali na 5:1, przez co przewaga grudziądzan stopniała tylko do dwóch “oczek” (37:35). Taka różnica punktowa utrzymała się aż do biegu 15. Woffinden i  Maciej Janowski próbowali przechytrzyć Buczkowskiego i Okoniewskiego, jednak ta sztuka im się nie udała. Zawodnicy MRGARDEN GKM wygrali wyścig 4:2 i podobnie, jak rok temu pokonali wrocławian 47:43. Spartanie mogli co najmniej zremisować, jednak niewymuszone proste błędy jakie przytrafiały się na trasie Woffindenowi, czy Janowskiemu sprawiły, że wicemistrzowie Polski zaczęli sezon od porażki.

3. kolejka PGE Ekstraligi

MRGARDEN GKM Grudziądz – Betard Sparta Wrocław 47:43

Punkty GKM:

A. Lindbaeck – 5 pkt. (1,3,1,0,0)

T. Gollob – 11 pkt. (0,2*,3,3,3)

R. Okoniewski – 9 pkt. (2*,3,3,0,1)

K. Buczkowski – 12 pkt. (3,1,2*,3,3)

A. Łaguta – 3 pkt. (w,2,1,0)

M. Nowak – 4 pkt. (2,1*,1)

M. Rujner – 3 pkt. (1*,2,0)

Punkty Betard Sparta Wrocław:

T. Woffinden – 12 pkt. (3,2,3,2,2*,0)

V. Milik – 7 pkt. (2*,0,2*,1*,2)

S. Woźniak – 0 pkt. (0,0)

T. Jędrzejak – 6 pkt. (1,3,0,2)

M. Janowski – 8 pkt. (3,1,1,1*,2)

M. Drabik – 9 pkt. (3,0,2,3,1*)

D. Dróżdż – 1 pkt. (0,1,0)

KOMENTARZE



Wyłącz AdBlock