Triathlon w Mietkowie na dwa sposoby

Dwa dni zmagań rozumianych na trzy sposoby – tak wyglądała impreza odbywająca się w dniach 9-10 czerwca w Mietkowie, ok. 30 km od Wrocławia. Platforma Sportów Wytrzymałościowych przygotowała dla amatorów sportu kolejne zawody, w których udział brali pływacy, kolarze i biegacze, nierzadko spotykani w jednej osobie.

Plaża w Borzygniewie przy Zalewie Mietkowskim znowu wypełniła się sportowcami i kibicami. Wszystko to za sprawą kolejnej imprezy organizowanej przez Platformę Sportów Wytrzymałościowych. Po Półmaratonie Mietków przyszedł czas na skok na głęboką wodę i to w sensie dosłownym, bo w sobotę 9 czerwca rozpoczęła się rywalizacja w ramach Triathlonu Mietków, która trwała przez dwa dni. Pierwszego dnia zawodnicy podeszli do dystansu 1/4 IM, w którym mieli do pokonania kolejno: 950 m płynąc, 45 km na rowerze i 10,5 km biegnąc. Dnia następnego triathloniści wystartowali na dystansie o połowę krótszym, czyli 1/8 IM – zmierzyli się z dystansami skróconymi o połowę: 475 m wpław, 22,5 km na jednośladzie i 5,25 km w biegu. Grzegorz Federowicz, który debiutował w tym roku w triathlonie, tak skomentował dla nas swój udział w imprezie:

Nogi niosą same, kiedy słyszysz kibiców czekających na zawodników zbliżających się do mety. Mocny finisz i słyszysz swoje imię wyczytywane przez spikera, dostajesz pamiątkowy medal, a w głowie masz już myśl o następnym starcie…

Trzy miesiące temu naszła mnie myśl o spróbowaniu swoich sił w triathlonie. To była szybka analiza: pływać uwielbiam, biegowo też dam radę, a i na rower znajdę czas po pracy. Poszukując informacji o startach w triathlonie natknąłem się na drużynę TMTeam, której członkowie podzielili się ze mną swoim doświadczeniem ze startów.

Na debiut wybrałem Triathlon Mietków na krótkim dystansie, czyli 1/8 IM (IronMan). Wraz z drużyną odbyłem w Mietkowie dwa treningi. Było to bardzo przydatne, w szczególności pod kątem poznania strefy zmian. Sam start był oszałamiający: kiedy blisko 200 osób wbiega do wody dochodzi do sytuacji, w których ktoś uderza kogoś ręką lub łapie za nogę. Po wyjściu z wody biegnę do strefy zmian i zaczynam pedałować, choć nie jest lekko – wyprzedzający mnie rowerzyści wzbudzali we mnie czystą sportową złość. Już wtedy wiedziałem, że przed kolejnym startem (Triathlon Sławski 1/3 IM) będę więcej trenował na rowerze. Prosto z roweru wskakuję w buty do biegania i przybijam piątki kibicom na trasie.

Kiedy przekroczyłem linię mety, byłem pełen wdzięczności dla wszystkich, którzy mnie wspierali: rodziny, członków grupy treningowej Wataha, członków TMTeam i oczywiście kibiców zgromadzonych przy Zalewie Mietkowskim!

Triathlonowa Sztafeta Firmowa, która rozegrała się w niedzielę 10 czerwca, był nieco inną imprezą niż tradycyjny triathlon. Startujący w niej zawodnicy mogli podzielić się trzema częściami triathlonu i wykonać tylko ten element, w którym czuli się najlepiej. Warunek był jeden: co najmniej 2 z 3 zawodników reprezentujących dany team musi reprezentować tę samą jednostkę (np. grupę treningową bądź firmę). Organizator przewidział dla sztafety firmowej dystans 1/4 IM. Była to więc impreza nie tylko sportowa, ale i integracyjna, bo przecież nic nie łączy bardziej niż wspólny cel, zwłaszcza sportowy. Zresztą, zawodników ani ich kibiców nie trzeba przekonywać o tym, że warto przyjeżdżać na sportową rywalizację nad Zalew Mietkowski – miejsce to jest pełne uroku, dlatego też rozgrzana plaża szybko wypełniła się zainteresowanymi. Pełne wyniki imprezy można znaleźć tutaj.

Ponieważ sezon triathlonowy rozpoczął się na dobre, kolejnym wydarzeniem zaliczanym do Pucharu Sportów Wytrzymałościowych będzie Triathlon Zgorzelec, który odbędzie się już 15 lipca. Jako patron medialny imprez organizowanych przez Platformę Sportów Wytrzymałościowych zapraszamy do spróbowania swoich sił w tej wymagającej konkurencji. Zapisy dostępne są pod tym linkiem.

Autor tekstu i zdjęć: Urszula Zywer

KOMENTARZE



Wyłącz AdBlock